Weekendowa Gra Miejska w Gdańsku

Czym jest gra miejska i dla kogo tak naprawdę jest?
Gra miejska to coś więcej niż zwykły spacer — to przygoda, w której miasto staje się planszą do gry, a uczestnicy jej bohaterami. To seria zagadek rozmieszczonych w różnych punktach miasta, które prowadzą uczestników przez ulice, zaułki i mniej oczywiste miejsca. Po drodze łączy się orientację w terenie z logicznym myśleniem, a przy okazji… odkrywa historie, ciekawostki i legendy, o których często nie mamy pojęcia.
Brzmi poważnie? Spokojnie, to przede wszystkim świetna zabawa!
Gra miejska jest dla każdego, kto lubi aktywnie spędzać czas. Dla tych, którzy zamiast siedzieć na kanapie wolą ruszyć się na spacer, ale taki z fabułą i nutą tajemnicy. To idealna propozycja dla przyjaciół, rodzin, par czy nawet współpracowników, którzy chcą spędzić razem wartościowy (tak, ten słynny quality time) czas w nieco bardziej kreatywny sposób.
Można powiedzieć, że gra miejska to sprytne połączenie kilku światów:
odrobiny Harpusia, czyli odnajdywania punktów w terenie,

klimatu escape roomu — dzięki zagadkom do rozwiązania, oraz spaceru z przewodnikiem — bo przy okazji poznajemy historię i sekrety miasta.

Tylko zamiast słuchać — działasz. Zamiast oglądać — odkrywasz.
I właśnie w tym tkwi jej największy urok.
Dlaczego warto wybrać akurat tą formę rozrywki?
Zacznijmy od tego, że zima w tym roku naprawdę dała się we znaki. Długa, mroźna i taka, która skutecznie testowała naszą odporność na chłód. Nic więc dziwnego, że przy pierwszym powiewie wiosny większość z nas marzy tylko o jednym — wyjść na świeże powietrze, bez ryzyka odmrożeń, i wreszcie złapać oddech… najlepiej tym słynnym, nadmorskim powietrzem pełnym gdańskiego jodu.
I tu właśnie wchodzi gra miejska — cała na zielono!
To świetny pretekst, żeby zabrać rodzinę lub przyjaciół na wspólną przygodę. Taką, w której liczy się współpraca, spryt i odrobina detektywistycznego zacięcia. Kto wie, może razem uda Wam się odnaleźć ukryty skarb?
Dla tych, którzy lubią dreszczyk rywalizacji, mamy coś ekstra. Możecie zmierzyć się z innymi drużynami — nie tylko na czas ukończenia misji, ale też pod kątem liczby poprawnych odpowiedzi, wykorzystanych podpowiedzi czy… stylu gry. Tak, styl też się liczy.
A jeśli rywalizacja to nie Wasza bajka, spokojnie, udział w niej jest całkowicie opcjonalny.
Mało? To dorzucamy jeszcze coś od siebie.
Słuchając radia ESKA, możecie zdobyć darmowe wejściówki na naszą grę, a na zakończenie — wziąć udział w losowaniu nagród. W puli znajdziecie gadżety przygotowane zarówno przez nas, jak i przez radio.

Krótko mówiąc: wiosna, ruch, zabawa i odrobina emocji — brzmi jak plan idealny.
Jak się zapisać?
Nic prostszego — serio!
Zbierzcie swoją ekipę (idealnie 5 osób, ale spokojnie — nawet we dwoje dacie radę, a taka randka? Gwarantujemy, że będzie nietypowa). Następnie wskakujcie na stronę urbgames.com/pl/weekendowa-gra-miejska — wybierzcie dogodny termin i poziom trudności… i gotowe!
A skoro o poziomach mowa — każdy znajdzie coś dla siebie:
Młodzi odkrywcy
To poziom idealny dla rodzin z młodszymi dziećmi oraz osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z zagadkami. Chcecie pokazać bliskim Gdańsk w ciekawy sposób? Wciągnąć znajomych w nową formę rozrywki? A może spędzić aktywnie czas z dziećmi, rozwiązując proste i przyjemne łamigłówki? To opcja właśnie dla Was.
Miejski detektyw
Dla tych, którzy mają już pierwsze zagadkowe doświadczenia i chcą wejść poziom wyżej. To świetny wybór dla rodzin ze starszymi dziećmi oraz ekip, które lubią wyzwania, ale jeszcze bez ekstremów. Trochę więcej główkowania, sporo satysfakcji.
Mistrzowie Gdańska
Tu zaczyna się prawdziwa gra. Poziom dla pełnoletnich drużyn gotowych na intensywną rywalizację z czasem… i własnym umysłem. Zagadki potrafią naprawdę „rozruszać neurony". Zdążycie w godzinę? Sprawdźcie i przekonajcie się, na co Was stać.
A jeśli to wciąż za mało… pracujemy nad czymś jeszcze…
„Wyjadacze" — poziom dla prawdziwych weteranów zagadek, którzy widzieli już niemal wszystko i wciąż chcą więcej. Jeśli czujecie, że to coś dla Was — dajcie nam znać. Może właśnie na Was czekamy, żeby go uruchomić.
Jak wygląda nasza przykładowa gra?
Na dobry początek wręczamy Wam zestaw startowy: tablet z naszą autorską aplikacją oraz paczkę pełną… no właśnie — niespodzianek. Znajdziecie tam tajemnicze materiały, a czasem nawet coś na szybki zastrzyk energii (bo wiadomo mózg też potrzebuje paliwa).
A potem zaczyna się zabawa.
Na trasie czekają na Was różnego rodzaju wyzwania: kłódki do otwarcia, zaszyfrowane wiadomości ukryte w kopertach, a czasem puzzle, które dopiero po ułożeniu zdradzają swoje sekrety. Każdy etap to nowa zagadka i nowy kawałek historii do odkrycia.

Co więcej, otoczenie też gra razem z Wami. Czasem pomoże Wam półmrok i klimat tajemnicy, innym razem wszystko rozegra się w pełnym świetle dnia, gdzie liczy się spostrzegawczość i czujne oko.


Jedno jest pewne — nuda nie ma tu wstępu.
A na koniec coś dla Was — mała zagadka. Dacie radę rozwiązać ją od ręki, czy jednak trzeba będzie wybrać się do Sobieskiego po drobną podpowiedź?

Czym się wyróżniamy?
Przede wszystkim — elastycznością. I to nie tylko w teorii.
Nie mamy limitu drużyn, więc planujecie duże wydarzenie firmowe? Świetnie, zmieścimy wszystkich. Chcecie dopasować poziom trudności do swojej ekipy? Doradzimy i ustawimy grę tak, żeby była idealnie „w punkt". Potrzebne są różne języki dla uczestników? Żaden problem. A może marzą Wam się spersonalizowane zagadki? Z przyjemnością je przygotujemy.
Nawet czas gry nie jest sztywny, jeśli 60 minut to dla Was za dużo lub za mało, po prostu dajcie znać. Dopasujemy scenariusz do Waszych potrzeb.
Dzięki temu nasze gry świetnie sprawdzają się na różne okazje: od integracji firmowych, przez wieczory kawalerskie i panieńskie, po urodziny czy po prostu… pomysł na nietypowe, dobrze spędzone popołudnie.

Monika Romanowska
Dyrektor Operacyjny UrbGames
Pasjonatka gier miejskich i event marketingu. Organizuje niezapomniane przygody w 8 miastach Polski.



